Aby w pełni korzystać z serwisu ../ należy się zarejestrować.
Można to zrobić
TUTAJ
Zapraszamy na SUMOWA PASJA - Forum sumowe - Forum wędkarskie o sumach
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników!

Translate

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Aktualnie online

· Goście: 4

· Użytkownicy:


· Łącznie użytkowników: 2,131

· Najnowszy użytkownik: Piotrek90


NASZ FANPAGE

Zobacz temat

 Drukuj temat
l86
Witam serdecznie. Na wstępie powiem, że próbowałem znaleźć odpowiedź, jednak nie udało mi się trafić na coś co mogło by w jakiś sposób mnie nakierować, a mianowicie : Chciałbym was koledzy wędkarze, doświadczeni w sumowaniu i posiadający sporo wiedzy na temat tych niewątpliwie przepięknych ryb poprosić o pomoc. Próbowałem swoich sił na rzecze, powiedzmy o szerokości ok. 20-30m. Jest to rzeka która przepływa przez duży zbiornik zaporowy, w którym napewno występują sumy, ale nie wiem jakich rozmiarów. Podczas zasiadek wegorzowych, oraz wieczorno - nocnych spacerów spinningowych łowiłem sumki wielkości 30-40 cm. Temat tej ryby na tym odcinku (odcinek powyżej zbiornika) bardzo mnie zainspirował do tego, żeby zacząć próby świadomego złowienia większego suma. Po zrobieniu "badania środowiskowego" dowiedziałem się, że jako przyłowy, wędkarze notowali tutaj ryby 80-100cm tyle, że przypadkiem podczas łowienia węgorzy lub sandaczy. Chciałbym zapytać (oczywiście nie oczekuję konkretnej odpowiedzi - bo przecież to wędkarstwo, a raczej wskazówki) czy występowanie małego suma, być może w bardzo dużej ilości, może być odniesieniem do tego, żeby szukać skutecznie w tych miejscach, większych ryb tego gatunku? Czy można śmiało powiedzieć, że jeśli są małe, to i duży znajdzie swoje miejsce na tym odcinku? Te większe ryby, o których pisałem, to konkretniej dwa dwa przypadki, i to jeszcze informacja, że tak powiem "z trzeciej ręki". I wreszcie, czy ktoś z was zauważył jakąś być może zależność u sumów, w stosunku do wielkości i występowania osobników różnego rocznika. Dodam, że znajomy łowiący tam głównie sandacze i węgorze, notuje od kilku lat, takie przyłowy, ale tak jak to powiedział żartobliwie "ma wrażenie, że te sumy tutaj nie rosną, bo rok w rok biorą jedne i te same" U Średnia głębokość ok 3-4m z twardym dnem, bez wyraźnych udziwnień na dnie, za to ze zwalonymi co jakiś czas dużymi drzewami za którymi, można znaleźć głębsze dołki nawet do 6m i rynnami na zewnętrznych zakrętach, z głębokością ok 5m. Przy normalnym stanie wody, prawie stojąca... Z góry dziękuję za podpowiedź, Pozdrawiam
 
Mariusz Kulinski
Słusznie rozumujesz ,jak są małe i metrówki, to jest duża szansa na rodziców.Na pewnym odcinku Warty jest podobnie -sporo maluchów i kilka dni temu padło 206cm w tym miejscu.Zapoluj przy tych dużych zwalonych drzewach.Najlepiej na podwiązkę i żywca.Jak będziesz cierpliwy i cichutko nad wodą to w końcu trafisz mamuśkę.
Nie zabijaj swojej pasji.Pstryk i do wody.
Pozdrawiam Qla.
 
l86
Bardzo dziękuję za podpowiedź U Z tą podwiązka może być kłopot, ponieważ, nie można używać środków pływających i będzie trzeba zaradzić w inny sposób... Może spławik podwodny? I gdzie oczywiście "w teorii" postawić przynętę? W samym dołku czy gdzieś na wejściu, gdzie wyraźnie rysuje się różnica głębokości, oraz jak głęboko? Dodam, że próby będę podejmować oczywiście nocą. Pozdrawiam
 
Mariusz Kulinski
W dzień przy drzewie i w dołku. W nocy szukaj stołówki w pobliżu.Wszelkie skupiska drobnicy to potencjalne miejsce odwiedzin.Jak będzie żerował i żywiec będzie ruchliwy to go znajdzie.
Nie zabijaj swojej pasji.Pstryk i do wody.
Pozdrawiam Qla.
 
l86
Dziękuję za pomoc U jak będą efekty, to napiszę, Pozdrawiam
 
Przejdź do forum:
Wygenerowano w sekund: 0.05
9,834,677 unikalne wizyty